sobota, 31 stycznia 2015

Kocham je... I love them...

 
Kocham je...
choć chwilami doprowadzają mnie do szału...
kocham je...
choć są wiecznie "głodne"...
kocham je...
choć wciskają mi się w kadr...
 
***
 
I love them...
although sometimes they drive me crazy...
I love them...
although they are always hungry...
I love them...
although sometimes I can not do any pictures
without them...
 
 
kocham je...
za nocne polowania na gumkę do włosów...
 
***
I love them...
for night hunting....
 
***Mundek***
 
ale przede wszystkim...
kocham je...
za permanentne przeszkadzanie mi w pracy....
 
***
but the most I love them....
for permanently disturbing with my work

*** Pucia***
 
*** Nocka***

*** Staszek**
 
i jak to szyć???
jak szyć?, się pytam....
:)

 
" dobra to teraz rób zdjątko...
jak siedzę na poduszkach...
i mam poważną minę"....

 
" poczekaj, poczekaj!...
ufff zdążyłem..
pozuję"...
 
 
wspaniałego tygodnia kochani!!
szczególnie ściskam...
 wszystkich właścicieli kotów
:)
have a great and lazy week
:)
 



 


niedziela, 25 stycznia 2015

polowanie na mamę... Mum's hunting....

 
dziś był wspaniały dzień na polowanie....
na polowanie na mamę :)
a Wy jak spędziliście niedzielę???
:)
 
***
Today was a great day for hunting...
Mum's hunting :)
we have a lot's of fun :)
 
 

 


 


 
buziaki z Niebieskiej Chaty :)
kisses form Blue Cottage :)
 
 

 

 


czwartek, 22 stycznia 2015

czekam na wiosnę... I'm waiting for Spring...

 
 
od dwóch miesięcy czaruję wiosnę....
szydełkuję wiosenne projekty...
 w cudnych pastelowych kolorach...
 
***
 I crochet new projects since last two months...
in spring pastel colors...
and I dream of...
 sun, birds even of Spring storm...
are you waiting for it too?
 
 
 
 
i tęsknię...
za słońcem, śpiewem ptaków..
nawet za wiosenną burzą..
czy Wy też czekacie na wiosnę??? 



 
kwiatki są dla Was...
za to, że ze mną jesteście...
bo wiem jak bardzo Was ostatnio zaniedbuję....
ale jeszcze tylko troszkę...
i wrócę już na dobre :)
dziękuję również za wyrozumiałość...
szczególnie tym, którzy tak cierpliwie czekają,
 aż wreszcie odpiszę na ich maile...
wierzcie mi...
zaszydełkowałam się na całego :)
 
 
 
wspaniałego weekendu kochani!!