środa, 17 września 2014

na kolorowo :) ... in colors ...

 
jak Wam mijają ostatnie dni lata?
piękna pogoda za oknem i jest tak cudownie ciepło...
uwielbiam!!
ja niestety zamiast cieszyć się słonkiem...
ostatnie dni spędziłam pod kocem...
z harbatką malinową na stoliku....
tak... już mnie dopadła pierwsza "jesienna" infekcja...
odpoczywałam więc i szydełkowałam...
skończyłam dwa koce, dwie poduszki...
i kilka małych drobiazgów...
lubię taki czas...
kiedy mogę skupić się całkowicie na szydełkowaniu...
dziś dla Was, na zdjęciach....
efekty mojego "odpoczynku" :)
 
***
I spent the last days ill in bed...
I drank raspberry tea and rested...
and of course crocheting...
I finised two blankets and two pillows...
all  you can see on the photos....
I like this time ...
when I can focus entirely on crocheting... :)
have a grate days :)
you can order blankets and pillows here:
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 ściskam Was kochani gorąco...
cudownych dni Wam życzę...
buziaki!
p.s. kocyki i podusie można zamawiać tu:
 

43 komentarze:

  1. Tworzysz cuda! Bardzo lubię sycić oko twoimi turkusami. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) również gorąco ściskam :)

      Usuń
  2. Tylko oczy cieszyć!! Te pomponiki są przesłodkie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ostatnio ogromną słabość do tych pomponików, uwielbiam je :) buziaki!

      Usuń
  3. Love these colours sooooo much!!!
    I hope you feel better now?
    Have a cozy evening,
    hugs,
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yes Babsi I feel much better now :) kisses and hugs for you :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. dziękuję :) zdrowie na szczęście powoli powraca :) ściskam gorąco :)

      Usuń
  5. Witam :)
    Świetny blog, super zdjęcia i uroczy klimat .
    Prace piękne.
    Będę zaglądać.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie Marta.
    http://wiadomosci-decoupage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Very delicate! Beautiful work and colour, I love it.
    Have a great week!
    Haafner

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne pastele :) takie landrynkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne! Jesienią oczy na pewno będą lgnęły do takich tęczowych akcentów!

    OdpowiedzUsuń
  9. podziwiam każdą Twoją pracę! pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój styl jest jedyny w swoim rodzaju, zawsze podziwiam tę feerię barw - przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi Dear,
    they are sooooo sweet!!! Lovely work!
    Have fun
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakże pracowicie spędzone dni w łóżku! Wszystko śliczne i przepięknie zaaranżowane zdjęcia ;)
    pozdrawiam Asia
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Agnieszko :)) duużo zdrowia życzę :)) też uwielbiam takie chwile gdy mogę cały swój czas poświęcić na szydełkowanie... niestety rożnie z tym bywa ;))
    a owoc chorowania przepiękny :)) wspaniałe te pastele... gdybym była wredna powinna powiedzieć, iż zawsze powinnaś być chora, bo cudności powstają ;)) ale i zdrowa robisz cudeńka ;)) nigdy nie mogłam się przekonać do kolorowych prac szydełkowych, co zresztą widać po moich, że są zachowawcze :)) masz wspinały dar łączenia kolorów, istne szaleństwo ale jakże ciekawe :))
    pozdrawiam
    i jeszcze raz duuużo zdrowia
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Aga zdrówka zyczę
    a podsuie kocyki uwielbiam
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  15. How nice patterns and colours - I love them !!!
    Hab's hyggelig und sei herzlichst gegrüßt aus der Windmühle
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowite kolorki!!! Uwielbiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  17. super z tymi pomponikami na końcach

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak bardzo energetycznie..pozdrówka ciepłe-aga


    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne, chyba jednak choroba bardzo Cię nie zmogła, że takie kolorki użyłaś a może one Cie wyleczyły :-)
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Agusia, juz pisalam - kolejne piekne prace! Bardzo mi sie podoba podusia, piekne kolory i super zakonczenie. Koce oczywiscie tez sa super :) Milych dni pelnych slonca! Pa, Jola

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdybym miała córeczkę, niewątpliwie cały pokój udekorowałabym Twoimi poduchami - obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  22. A jak ta podusia będzie ślicznie wyglądać w Świecie Oli hohoho ;) Aguś powtarzam sie, ale znów Ci muszę skrobnąć , że cudo zrobiłaś !!!!! Dobry słów przecież nigdy za wiele :).....no mistrzyni !!!!!
    Buźka Skarbie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. really loves the pillows!!!!!
    take care, xxxxx Ale

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku jakie cudne kolorki! Mogę wiedzieć co to za włóczka? A te słodkie pomponiki sama robisz?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja tu lubię zaglądać :)
    Te feeria kolorów zawsze poprawia mi nastrój.
    I marzy mi się kilka dni w domu, bez obowiązków i z szydełkiem/drutami w ręku i ulubioną płytą w tle.
    Rozmarzyłam się...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale cuda! Widzę, że porządnie odpoczęłaś ;-))
    pozdrawiam ciepło i zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
  27. TA PODUSZECZKI PIĘKNE, ZJAWISKOWE I TAK SOBIE MYŚLĘ ŻE JAKA TO MUSI BYĆ TRUDNA PRACA....PODZIWIAM, NAPRAWDĘ. ŚLICZNE SA I CHCIAŁOBY SIĘ DO NICH PRZYTULIĆ. POZDRAWIAM I ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA grzbielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. No właśnie: Czasem i choroba ma dobre strony! Cudne te wzorki i kolorki! PRZEUROCZE! Aż się buzia uśmiecha. MEGAPOZYTYWNE!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow, ale cuda naszykowałaś! Coraz więcej szydełkowego rękodzieła w sieci, ale Twoje prace są niepowtarzalne, od razu wiadomo czyje.. pięknie łączysz kolory.. Pozdrawiam ciepło i dużo zdrowia życzę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wypadało by zdrowia życzyć, ale skoro Ty takie cudeńka w chorobie dziergasz to już nie wiem. Wybrnę dyplomatycznie i pożyczę dużo czasu na prace twórcze, są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  31. Sama słodycz :)) Uwielbiam tu zaglądać :)))

    OdpowiedzUsuń