poniedziałek, 17 listopada 2014

wyzwanie :) ....

 
lubię wyzwania...
szczególnie takie, które sprawiają mi przyjemność....
i które stawia się samemu sobie :)
tym razem postanowiłam zrobić cztery poduszki w jeden dzień,
a w zasadzie jeden wieczór :) ....
czemu??? bo potrzebowałam czegoś natychmiast...
do położenia na metalowe krzesła, od których niestety "ciągnie"...
nie tylko po plecach ;) ...
dziergałam, dziergałam i udało się....
wzory dość łatwe i poduszki nie za duże...
ot i cała tajemnica sukcesu ;)
kiedy na drugi dzień chciałam zrobić kilka zdjęć....
przyszedł On....
usiadł....
spojrzał....
i
zasnął.....
i tak zakończyła się moja poduszkowa sesja....
a tyle się naukładałam...
i naszarpałam ze statywem :)
ale co miałam zrobić???
:)
i tak cały wieczór Mundi przespał...
na pięknie ułożonej kompozycji z poduszek
:)
 
 

jak widać Mundek również jest wielbicielem kolorów...
ale przede wszystkim....
uwielbia spać :)


 
dobrze, że mam swój fotel :)
bo na sofę wcisnąć się już nie da :)

 
ściskam Was kochani gorąco!
cudownego tygodnia dla Was :)

46 komentarzy:

  1. super podusie i w jakim tempie zrobione :) a kotek przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kot dopełnił całość !!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia dają energię. Normalnie kolorowa terapia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, jakie super zdjecia, Agusia!! Podusie tez widac, sa bardzo piekne!! A zwierzaczki slodziutkie, przesylam dla kazdego buziaka :) Milych dni!!! Jola

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki ten Mundi i urocze poduchy!
    Podziwiam za tempo wykonania:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poduszki przesliczne, nic dziwnego ze kociak tak chetnie sie na nich rozlozyl:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Mundek jest przystojny.Poduszki przepiękne,takie jak letni ogród :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem co jest piękniejsze kot czy podusie.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Wie co dobre:))
    Agnieszko-sliczne poduchy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga super kolory i wzory!!pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  11. <3 <3 <3 zainspirowałaś mnie. też sobie postawię jakieś wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Poduszki przepiękne i zwierzaczki też cudne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym umieć dziergać tak szybko! Na szczęście takiego cudnego rudego kotka nie muszę chcieć, bo mam.
    A poduchy są zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale zdjecia !!! Poduchy tez :-)
    Zapraszam do mnie www.alinalifeafter.blogspot.com
    Pozdrowienia sle !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojjj rudziaczki mają to do siebie, że im nie da sie odmówić:) wiem coś o tym;) hihi:))) ..i mam wrażenie, że rude koty mają coś nie z tego świata, sa takie jakby z innej rzeczywistości, jakby przybyły tutaj w jakimś celu/misji:) ..może podnosza wibracje naszej planety samą obecnością..?:) Kto wie:) ale bezsprzecznie stwierdzam, że są wyjątkowe:) prawda?:)
    ..jesteś czwartą osobą jaką znam u której pojawił się Rudy w ostatnim czasie:) ..i z pewnością to nie był przypadek:)
    Serdecznie Cię Agunia pozdrawiam i wszystkiego dobrego dla Twoich zdolnych szybkich rączek:) i dla kochanych Istotek wokół Ciebie (tych dwu i czteronożnych:)
    Utulenia ślę:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  16. Cztery poduszki w jeden wieczór?! A swoją drogą śliczne i kot do nich bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aga,podusie śliczne!!! A koteczek slodki!!

    OdpowiedzUsuń
  18. So beautiful pillows!!!
    Little friends <3 !
    Happy week,greetings.

    OdpowiedzUsuń
  19. Futrzaki wiedzą co ładne...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cats ….. amazing creatures!!!!! ;oD
    love your cushions, xxxxx Ale

    OdpowiedzUsuń
  21. Sierściuszki znają się na ładnych rzeczach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe poduszki :-) Cudne kolory.
    Niezastąpiony model cudowny :-) Wie, co dobre :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne poduszki. Ślicznie dobrane kolory. A koty to właśnie takie złośliwe bestie są ;-) Mój się wczoraj położył na kocu tak, że niestety... moja drzemka skończyła się drgawkami... z zimna. NIe mogłam się nakryć, bo leżała Pani Kota na kocyku. A o strąceniu jej nie ma mowy. Obrażona chodziłaby kilka dni ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  24. cudne poduchy i kochane zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow....utterly stunning! Adore! xxx

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tam wolę zdjęcia z Mundkiem niż bez, zdecydowanie:))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie piękne! Ja ostatnio po raz pierwszy wyszydełkowałam poduchę dla babci, jednak zdjęcia mi nie wyszły. Teraz szydełkuję poduchę dla siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. super:)))mój rudzielec tez zawsze musi być na pierwszym planie:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne! A sesja z kotkiem jeszcze ciekawsza:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  30. ale fajna ekipa na sofie, poduchy piękne i te kolory, boskie

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziergasz ekspresowo i na dodatek pięknie. Poduszki wyglądają super, zwłaszcza z kocim dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cztery poduszki w jeden wieczór????? Jak ja bym chciała w takim tempie szydełkować.....ale fakt nie ma to jasno określony cel. A zdjęcia no cóż.....bez rudzielca to juz by nie było to samo.....Ale dobrze u Ciebie ma ta cała sierściowa ekipa....tylko się do nich przytulic......

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mogę napatrzeć się na koty... są cudowne!
    I jakby poduszki piękne nie były, to koty mają to do siebie, że tylko na nie się patrzy... :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kot myśli że to się dla niego układa :).

    OdpowiedzUsuń
  35. No, do takich poduszek, to ja też bym się chętnie przytuliła :))). Śliczne, no i... w jeden dzień, poważnie?! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. what a beautiful blog♥♥♥
    greatings barbara

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie mogę oderwać wzroku od tych zdjęć:) Bije od nich tyle ciepła!! Poduszki są cudowne, jestem pełna podziwu że potrafiłaś udziergać te cuda i to w dodatku w jeden wieczór!! Ale chyba i tak Mundek podbił moje serce, przepraszam;):)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hi,

    I come from Belgium especially to you because I just adore colours and also cats.
    I started following you,

    love,
    http://www.homeiswherethedachshundis.blogspot.be/
    Brigitte from Belgium

    OdpowiedzUsuń
  39. Podziwiam Twoją cierpliwość:))) Piękne poduchy. Śpioch poduchowy równie piękny;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Agnieszko

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowne miejsce stworzyłaś. A poduchy... ehhh serce skradły.

    OdpowiedzUsuń
  41. Adorable. Beautiful and heartwarming photos. :)

    OdpowiedzUsuń