wtorek, 17 lipca 2012

Syl loves!!!.... love Syl.... love crochet....

Syl... czy jest ktoś, kto choć przypadkiem, choć na chwilkę nie trafił do jej świata?... myślę, że nie ma...
ja trafiłam tam jakiś czas temu... wtedy jako "anonimowa", podglądałam i podziwiałam...
i myślałam sobie, że trafiłam na bratnią duszę...
 kochającą koty, starą odrapaną emalię, stare stołki i wszechobecny kolor...
oczywiście podglądałam, ale nie odważyłam się, by cokolwiek skomentować, choć serce drgało przy każdym jej zdjęciu...

i jak już powstała moja niebieska chata nagle zdarzyło się coś czego się chyba nie spodziewałam...
moje skromne progi odwiedziła m.in Syl...
 odwiedziła i została!!...
a zaraz potem wyczytałam z literek na jej blogu, że dostaję od Syl niespodziankę!!!..
ja!! dziewczynka ze wsi dopiero zaczynająca tworzyć swój blogerski światek.... ;)
dziewczynka bez blogowego doświadczenia,
 dziewczynka, która nigdy nie odważyła się napisać do niej choć krótkiego maila...
dziewczynka, która jedynie zostawiała pod postem komantarz...
słowem dziewczynka jakich w blogowym świecie wiele ;)...

czemu ja? nadal się zastanawiam ;)...
co oczywiście nie zmienia faktu, iż moja radość sięga zenitu ;)...
i tak zaczęły się maile...
 a potem pogaduchy na skypie ;), których zawsze doczekać się nie mogę ;)
i okazało się, że nie tylko kochamy takie same klamoty...
ale mamy również podobne spojrzenie na świat...

i poznajemy się ;)... a ja jestem coraz bardziej zachwycona ;)...
a teraz doszło coś jeszcze ;)...
doszła miłość do szydełka ;), do szydełkowych splotów ;),
do cudeniek, które każda z nas dzierga ;)...
a ja się tak cieszę, że choć ciut, ciut dołożyłam do tej miłości rączkę ;)


a kiedy przyszła niespodzianka... padłam... bo to nie była paczka to była paka!!
dostałam wszystko co uwielbiam na maksa!!...
 piękne ściereczki, cudny emaliowany dzbanek w moje ukochane wzory cebulowe...
i... i sitko niespodziankę ;) schowane głęboko w dzbaneczku... ;)
jej... i jak zawsze hihihi...
 oglądałam i chowałam...
i znów oglądałam i chowałam....
 i oglądałam i chwaliłam się wszystkim, którzy wpadali do mnie na kawę...


i śpieszyłam się, by szybko skończyć malowanie domu...
 by wreszcie zrobić zdjęcia najpiękniej jak tylko potrafię...
by pochwalić się Wam ;), jakie mnie szczęście spotkało... ;)


podobnie jak moja Anuszka, która zaraziła mnie szydełkowym szaleństwem...
 cieszę się, że szydełkowa choroba jest zaraźliwa...
i że ten "wirusik" przekazałam dalej hihihi
i jak się okazało jest to moje hihihi "podziękowanie"....

więc....
 Kochana Syl ;)
szydełkuj ile wlezie ;)
ile sił w paluszkach ;)
niech powstają same cudeńka ;)
a Ty się ciesz i raduj szydełkowym stanem ;)
bardzo, bardzo się cieszę!! ;)
i oczywiście podziwiam tworzone przez Ciebie piękności ;)...
brawo!!!!

dziękuje Kochana!
za niespodzianki, za dobre słowo, za optymizm, za nadzieję...
słowem za to, że JESTEŚ!!! ;)
ogromnie się CIESZĘ!!! ;)



Ściskam Was wszystkich gorąco ;)











19 komentarzy:

  1. bardzo klimatycznie i na dobranoc przyjemnie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję kochana ;)ściskam gorąco ;)

      Usuń
  2. Agnieszko, pięknie tu u Ciebie. Zostaję na dłużej:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie ;) pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  3. Jak się cieszę, że tu trafiłam już nawet nie wiem skąd:) Twoje marzenie o chatce się spełniło, a moje ciągle w głowie. Pozwól, że przycupnę gdzieś za szafą i będę podglądać, tylko uważaj bo mogę zarosnąć pajęczyną, bo będzie to dłuższe zasiedzenie:)
    pozdrawiam ciepło
    Marta
    ps. skarby od Syl przepiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo liczę na Twoje zasiedzenie hihihi, cieszę się, że jesteś ;) buziaki ogromniaste!!

      Usuń
  4. Agula ales mnie tymi slowami az zawstydzila:-))) ciesz sie Skarbie ja tez sie ciesze straszliwie a nowe dzielka wowowoow przesliczne!!!!:-))))) juz sie nie moge doczekac!!!!!! Buzka
    P.S. z burakiem na twarzy ide jesc sniadanko;-)))) Sciskam Sloneczko kochane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam hihihih od razu zawstydziłaś ;) prawdę napisałam i tyle ;) ściskam kochanie najmocniej ;)! buziaki ;)

      Usuń
  5. jejku wspaniały post:)
    a Syl jest cudowna... strasznie dobry człowiek z tej naszej Syl:))) cudne prezenty dostałaś! buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zgadzam się... kochany i dobry człowiek z naszej Syl... tak się cieszę, że ją mamy!! buziaki ogromniaste ;)

      Usuń
  6. czemu one te wzory się nazywają cebulowe? oraz jak się robi takie podkładki, żeby były płaskie a nie miskowate ???? :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem wychodzą miskowate niestety ;(... osobiście jeszcze nie rozpracowałam do końca techniki, by wszystkie były jak żyleta ;)... a czemu cebulowe? nie mam absolutnie pojęcia, ale taka jest nazwa- może przypominają cebulę? hihihi, ściskam ;)

      Usuń
  7. Pięknie u Ciebie aż mi dech zaparło - a lampa "cudo" pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ściskam i oczywiście zapraszam serdecznie w moje progi ;)

      Usuń
  8. ooooo, to kolorowe szydełkowe....
    obejrzę jeszcze ze sto razy bo jest cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihih a jeszcze fajniej się robi, jestem dosłownie uzależniona i za chwilę będę zasypana podkładkami pod talerze w różnych wersjach kolorystycznych hihihi, ściskam gorąco ;) miło mi Ciebie gościć ;), buziaki

      Usuń
  9. Przepiękne szydełkowe cuda! Takie ogromnie pozytywne i optymistyczne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana szydełko pali mi się w rękach hihihi na tapecie mam podkładki pod talerze, pod kubki, łapki do garnków, kocyk, wszystko zaczęte a ja nie mogę się doczekać finału ;).... ściskam!!

      Usuń
  10. Bo Sylwiutka, to kochana Dziewczyna jest! Ja tez dostałam od Niej prezent:)
    A ten dzbanuszek i wszystko, czym Cie obdarowała przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń