wtorek, 17 września 2013

już jestem :) ....

 
 
 
wróciłam....
 z sentymentalnej podróży...
do czasów dzieciństwa...
kiedy to każde wakacje spędzałam...
 u jedynej babci Heni...
 
 
z aparatem w dłoni...
przemierzałam dawne podwórka...
i pola...
 
 
i zawsze "ktoś" był ze mną...
towarzyszył mi non stop...
 
 
dobiegając do bramy...
przebiegając drogę...
czy ocierając się o moje nogi...
 
 
a to.. ciekawski tygrysek o żółtych oczkach...
 
 
a to... piękny, czarny i taki miziasty...
kotek identyczny jak mój Nocka..
 
 
 
kot - sowa...
duży, mądry, spokojny...

 
czy kotek o najpiękniejszych oczach jakie widziałam...
 
 
a to moje ulubione zdjęcie...
spojrzenie mówi wszystko...
:)
 
 
kocham je...
i cieszę się, że zawsze mogę liczyć na to samo z ich strony...
 
 
dobrze jest wrócić do domu...
gdzie oprócz córek...
czekają na mnie moje koty...
mam kogo kochać.... :)
 
 
stęskniłam się bardzo.... :)
 
ściskam Was gorąco...
 już jestem...
:)
 
 


38 komentarzy:

  1. Dear Aga,
    soooo cute cats!!! Love them sooo much!!
    Good to have you back ;-))))
    Missed you much!
    Hugs and kisses,
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I missed You too Babsi, all goods for You, and lots of kisses of course :)

      Usuń
  2. Dobrze, że już jesteś. Zawsze z niecierpliwością czekam na Twoje posty, zdjęcia. Koty cudne, podobne do moich. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu za tak miłe słowa ;) a koty też troszke podobne i do moich... kocham je miłością wielką :)... buziaki dla Ciebie! :)

      Usuń
  3. Fantastyczne zdjęcia, troszkę nostalgi przebija przez pierwsze kadry..
    Kociaki wspaniałe!
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och bo taka była i moja podróż, nostalgiczna... zdjęcia przedstawiają mój półgodzinny spacer po okolicy- zdążyłam przed deszczem ;)... uściski dla Ciebie :)

      Usuń
  4. Piękny wpis, koty cudowne, witam z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i też się cieszę, że już jestem z powrotem :) buziaki!

      Usuń
  5. Witamy:) Wprowadziłaś mnie tymi zdjęciami i tekstem w kraine dzieciństwa:) Ech.... rozmarzyłam się.... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się... marzenia są fajne, lubię ;)... uściski!

      Usuń
  6. Such cute kitties to come home to. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że podróż udana :)
    Ja po dłuższych nieobecnościach najpierw witam się z kotami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam powroty do domu jak z każdej strony świata biegnie do mnie kot i muszę wycałować, wyściskać i przytulić... kocham to!:) buziaki :)

      Usuń
  8. Witaj z powrotem:) Moje koty też nas kochają "zażarcie";) Spędzam dnie na otwieraniu i zamykaniu drzwi- ja wychodzę! A ja wchodzę! Ja już wracam! A ja jestem głodny! Ja zaraz będę głodna, ale najpierw wychodzę!Otwórz drzwi! Też tak masz, że mieszkasz u kotów, a nie one u Ciebie? Uściski!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja hihihi spędzam tak również i noce :) ciągle otwieram a to drzwi (łącznie 3 sztuki więc latam od jednych do drugich lub trzecich :))a od czasu jak pojawił się u nas piesek i okna, bo jeden kot wchodzi tylko oknem :)... tak!! zdecydowanie mieszkam u kotów, ale co najwazniejsze! czuję się kochana :)choć wykorzystywana na maksa :) buziaki!!

      Usuń
  9. Aguś, nostaligicznie tak. U mnie też kotów zatrzęsienie, żyć bez nich nie mogę, bez miałczenia o szóstej rano zwłaszcza ;) Zajrzyj na fejsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bez barankowania i mruczenia i tej ich upierdliwości... żyć się już nie da ;)... już idę na fejsa ;)

      Usuń
  10. Witaj ! Dziś całkiem przypadkowo trafiłam w Twoje progi i przyznam się, że zostaję na dłużej ;-) bardzo mi się tu podoba, feria barw jaką przedstawiasz tchnie wielkim optymizmem. Aranżacje i przedmioty, które prezntujesz bardzo mi się podobają.
    Do starych figurek mam szczególny sentyment...
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Agnieszko bardzo serdecznie ;) cieszę się, że zostajesz... pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. dziękuję Agula i gratuluję MM ;)- uwielbiam!! :)

      Usuń
  12. Ależ piękna galeria kotów!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne prawda? wszystkie bez wyjątku pogłaskane przeze mnie, czarny był najlepszy chodził za mną krok w krok... zupełnie jak w domu ;)

      Usuń
  13. Koty:)..ludzie myślą,że to istoty niereformowalne,nienauczalne,chodzące własnymi drogami:)))..tak myśli ten ,kto nie poznał w swoim życiu,co ja gadam:)nie pokochał kota:)tak,bo kot zaprzyjaźnia się tylko z tym człowiekiem,który go pokocha miłością bezinteresowną:)i wtedy ten człowiek jest godzien doznania bezwarunkowej miłości kota:)a gdy kot pokocha takiego człowieka....to ten człowiek..ma zwyczajnie "przechlapane":)))))))))))))masz kota na kolanach(gdy nieopatrznie usiądziesz na kanapie żeby obejrzeć film:)masz kota pod nogami gdy idziesz gdziekolwiek..po domu:)))masz kota na sobie kiedy pozwolisz mu wejść do swojej sypialni:)a gdy nieopatrznie zdarzy Ci się zasnąć przed telewizorem..Twój kot śpi na Tobie,albo razem z Tobą:))))siedzi jak przysłowiowy"dziad na cześni",albo łazi jak "wesz po żydzie"(przepraszam Wszystkich żydów za to powiedzenie)nie wiem skąd się wzięło,bo również tak można by powiedzieć o każdej nacji:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słowem moje koty kochają mnie bardzo, bo nie odstępują mnie na krok :)... buziaki!

      Usuń
  14. wspaniała sentymentalna wycieczka :)
    rodzinne strony zawsze będziemy mieć w pamięci a do obecnych chętnie wracamy, zwłaszcza gdy czeka w nich taka ferajna ;)
    cmokasy Aguś!

    ika

    OdpowiedzUsuń
  15. U Ciebie jest tak marzeniowo, cudnie...Zainspirowałaś mnie do sentymentalnej wycieczki w przeszłość:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna wycieczka:) A jaki to rejon Polski Agnieszko? Kociaki wspaniałe.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. sentymentalne miejsce...
    kociaki słodziutkie i takie ufne

    OdpowiedzUsuń
  18. Po raz pierwszy jestem u Ciebie , nie przeczytałam jeszcze wiele ,ale jestem już zauroczona :-). Pozostanę zatem na dłużej . Uwielbiam sentymentalne wyjazdy gdy na nowo odkrywamy stare miejsca widziane już nieco z innej perspektywy .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Aguś dobrze jest mieć takie miejsce...a te wszystkie koteczki są takie kochane... rozczuliłam się patrząc na te oczka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podróże sentymentalne, to ważna część naszego życia. Szczęśliwy ten, kto je odbywa ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna podróż (Y).Serdeczności,pozdrawiam i zapraszam,I :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też tak mam jak jadę na wieś do mamy, sentymentalnie, wspomnienia... Pozdrawiam ciepło, Wiesia

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowna podróż...
    A te koty... nie wiem, jak wyglądałby świat bez nich, bardzo smutny by był...

    OdpowiedzUsuń