Kocham lawendę...
za jej cieniutkie, kruche łodyżki...
i za omszone listki...
za delikatność i kolor kwiatów...
za kojący zapach...
który można schować do woreczka...
i zawiesić w szafie...
lub włożyć do szuflady.....
za proste, urocze bukieciki...
które przewiązane tasiemką...
będą zimą przypominać mi o lecie...
kocham fiolet w połączeniu z zielenią...
kocham fiolet z bielą....
Czy Wy też lubicie lawendę?...
:)
ściskam Was gorąco....
samych cudowności życząc :) ....

p.s. Kochani szukam Nowego Właściciela...
dla tej cudnej szafy ;)...
wszystkie informacje podam mailowo...
bluecottage@tlen. pl
a dodatkowe zdjęcia...
znajdziecie TU .... ;)
buziaki dla wszystkich... ;)