niedziela, 23 lutego 2014

Harry, Maksiu i Boberek

 
 
Kochani moi oto:
Harry, Maksiu i Boberek...
ostatnie trzy z sześciu Łatkowych szczeniaczków...
szczeniaki miesiąc temu zostały "zarezerwowane" ...
mailowo i telefonicznie przez ludzi, którzy zaoferowali im miłość i domy...
i niestety do tej pory cisza ;( ....
żadnego telefonu, żadnego maila ;( ...
pieski przez ten czas podrosły...
i jeszcze bardziej się do siebie przywiązaliśmy...
ponieważ jestem zdania, że nigdy nic na siłę...
i nie w moim stylu jest za wszelką cenę "wciskanie" psa ...
komuś, kto tego nie chce, czy z jakiś powodów zrezygnował...
 byłoby to ogromną z krzywdą dla zwierzaka...
chciałabym również zaoszczędzić im...
 jeszcze większego stresu i tęsknoty...
 postanowiłam więc dłużej nie tracić czasu na czekanie....
i poprosić o pomoc Was...
może wśród Was znajdzie się ktoś...
 kto da domek i serce, któremuś pieskowi ?...
może ktoś z Waszych znajomych szuka przyjaciela?
Pieski 2 marca kończą trzy miesiące...
wychowują się z czteroma kotkami...
absolutnie nie ma w nich agresji...
uwielbiają pieszczoty, kolanka...
 tulenie i głaskanie...
w ich wychowanie włożyłam całe swoje serce...
niestety przez problemy ze zdrowiem...
 nie mogę zostawić całej trójki...
 uważam też, że każda kluseczka...
w pełni zasługuje na Pana na wyłączność...
na "własne" kolanka do zasypiania...
pieski są do odebrania w Niebieskiej Chacie...
pod Łodzią...
lub w Łodzi, spokojnie mogę podwieźć psiaka...
wszelkich informacji udzielam tu:
a teraz już chłopaki
przedstawią się sami :)
 
 
Harry :
 
 
 
Jestem Harry Potter....
 czarodziejski piesek z małym piorunkiem na czole....
 jestem najmniejszy z rodzeństwa i najbardziej podobny do mamusi...
 uwielbiam kolanka i wpycham się na nie jak tylko mam okazję...
  najchętniej śpię wtulony w ramionka..
 tak mi najlepiej -przy człowieku, którego obdarowuję masą buziaków
:)
 
 
 Maksiu :
 
 
 
jestem Maksiu ...
jedyny czarny i puchaty piesek z rodzeństwa...
 jestem mądrym i grzecznym pieskiem...
 potrafię już "służyć" jak prawdziwy dorosły pies :)
 jestem zawsze rozbrajająco rozczochrany ...
  i w zasadzie jestem słodziakiem, ale się do tego nie przyznaję, nie wypada mi :)
 
 
Boberek :
 


 
 
jestem Boberek vel Roman Boryczko...
z Zaklętych Rewirów :)
 gdyż perfekcyjnie noszę w ząbkach filiżanki i miseczki....
uwielbiam ludzką mamę, zresztą ona również ma do mnie słabość ...
 mam kocią przyjaciółkę Lodzię, z którą uwielbiam ganiać się po domu ...
 jednak najbardziej lubię zasypiać na kolankach lub przy stopach mamy
 muszę jej pilnować i dawać buziaki, jestem do tego stworzony :)
 
 
A oto Łatka :
 
 
 
 
 
Jestem Łatka mama szczeniaków...
 jak widzicie nie jestem dużym pieskiem...
przybłąkałam się do Niebieskiej Chaty ..
 i tu znalazłam swój kochający dom na wielki
moją historię poznacie tu : KLIK
 
 
Mili moi dziękuję Wam, za tyle "zdrowotnych" życzeń
 i za Waszą troskę..
cieszę się, że na świecie jest jeszcze
tyle dobrych serduszek :)
 
Cudownego tygodnia Wam życzę
uściski dla Was :)
 


29 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia! Pieski wspaniałe, do kochania jednak nie mogę wziąć. Natomiast kochana...jak będziesz miała małego kota to może się załapię. Pozdrowienia dla wszystkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko dziękuję, a jak się do mnie przybłąka jakiś mały kotek na pewno będę o Tobie pamiętać, "swoich" małych kotków mieć nie będę, gdyż mam wysterylizowane zwierzaki, uściski!

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że pieski znajdą domy u odpowiedzialnych ludzi.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też na to liczę Madziu, uściski kochana :)

      Usuń
  3. Aga zapytam sąsiadki wprawdzie zarzeka się ,że już pieska nie chce, bo niedawno zdechła jej suczka ...no ale zapytać nie zaszkodzi ...i jeśli pozwolisz mogę przekleić zdjęcie i podlinkować z informacją o tym, że są pieski do adoptowania :)pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne serducho linkuj i przeklejaj, dziękuję Ci ogromnie! ściskam Cię mocno! :)

      Usuń
    2. się robi i też ściskam !

      Usuń
  4. To przykre ,że ludzie tratują zwierzynę jak zabawkę . Jednego dnia chcą , a zaraz potem jednak się rozmyślają :-(
    Mam nadzieję ,że prędko dla słodziaków znajdzie się nowy , dobry i kochający dom . Wszystkie 3 sztuki wyglądają rozbrajająco . Jednak moje serce skradł "szatynek" :-))

    Pozdrawiam :-)

    Ps. wybierz się do rehabilitanta :-) i wracaj do zdrowia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz najgorsze jest to, że nie dostałam nawet żadnej informacji typu " niestety, ale pieska nie biorę" i czekałam tak naiwnie wierząc w dobre intencje, szkoda czasu a przede wszystkim tego, że im piesek większy tym ma większy stres opuszczając swoje stado... rehabilitanta mam we wtorek czekam jak na zbawienie, mam nadzieję, że znajdzie się jakiś szybki termin rehabilitacji i wreszcie stanę na nogi i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, buziaki kochana! cudnego tygodnia dla Ciebie :)

      Usuń
  5. Trzymam kciuki, kochana! Oni sa tacy slodcy, na pewno sie znajda dobrzy ludzie :)
    Trzymajcie sie * Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim to są dobre i mądre pieski bez agresji, ani wobec nas, siebie ani wobec kotów z którymi mieszkają pod jednym dachem :) ściskam Cię Jolunia

      Usuń
  6. Chyba nie zaufalabym juz nikomu po takim czyms. Nie oddalabym psow, bo nie wiadomo jaki los je spotka. Nawet tutaj widac,ze kazdy sie zachwyca ,ale nikt sie nie kwapi do wziecia zwierzaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego też jak napisałam wcześniej "nic na siłę" ... oczywiście mam już ograniczone zaufanie, ale spróbować muszę gdyż daleka jestem od generalizowania ludzi i nadal wierzę w dobre serca, udanego tygodnia dla Ciebie, pozdrawiam

      Usuń
    2. Do Anonimowy: Nikt się nie kwapi, bo to nie jest przedmiot, który bierzemy w przypływie emocji, a jak się nam znudzi to wyrzucamy. To musi być odpowiedzialna decyzja, często na kilkanaście lat. Poza tym, nie wszyscy mogą sobie pozwolić na zwierzaka - warunki mieszkaniowe, praca, czy alergia... :/

      Usuń
  7. mam słabość do psów w łaty tak więc Boberek i Harry byliby zagrożeni gdyby nie fakt że u mnie w domku Krowa zamieszkuje ;)
    ale są przesłodkie tak więc domki na bank znajdą :)
    Ściskam Cię Ago, zdrowiej nam szybko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że szybko ktoś się zgłosi. My także wzięliśmy psa już podrośniętego (miał ok. 4 miesięcy) i zaręczam, ze nie jest to żaden problem. Pies szybko sie zaadoptował i jest naszym ukochanym przytulakiem od sześciu już lat.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne są te psiaczki :) Boberek i Harry przypominają mi mojego przyjaciela, który był z nami przez ponad 15 lat!.. Mam nadzieję, że szybko znajdą domek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczne pieski,mam nadzieję że znajdą kochającą rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przykre, że ludzie się rozmyślają i nawet nie dają znaku życia...
    Liczę na to, że mimo wszystko psiaki szybko znajdą nowe domki :)
    Maksia bym brała jak nic, gdyby nie to, że mam już gromadkę zwierzaków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ cudne!!! ..ja już mam sporą gromadkę...a mimo to serducho promienieje na widok takich słodziaków:)
    A Tobie Aguś wytrwałości!!! I zdrówka!!!:)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana szkoda ze mieszkam w bloku bo inaczej wziełabym ...
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  14. Aga, to smutne, ze ludzie sa tak nieodpowiedzilani, narobili Tobie i pieskom nadziei, a teraz nawet nie raczyli powiadomic, ze zmienili zdanie:((

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudaki przepiękne. Wzięłabym wszystkie ale nie mogę bo już mam w domu zoo:))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Agusia, ja Tobie (bo dziewczynki za małe) to polecam srebro kolidalne mnie ratowało cały sezon. Łatka i łatki cudne :))))))
    Niech im dobre domy los przyniesie ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Psiaki cudo-mam nadzieję,że każdy szybciutko znajdzie swojego człowieka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aguniu, to co napisalas swiadczy o tym ze ludzie sa nieodpowiedzialni a i zachowanie ponizej wszelkich norm.!!!! Co do slodziakow - 3 miesiace to idealny wiek zeby sie rozstac z mama bo podobno mniej to za wczesnie.. Jestem pewna ze znajda domki i milosc na jakie zasluguja.Zycze Ci powrotu do zdrowia.Milego wieczoru.
    .Sciskam Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. cuda- a ja szukam pieska dla straszej pani w ojej wsi- ale w belgii- przykro mi-nawet nie mam rodziny koło ciebie ay jakos transport załatwic;-( życzę pwoodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie mam jak się dostać w okolice Łodzi, bo tak bym przybyła z miejsca po Boberka!

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymam kciuki żeby znalazł się jakiś dobry ludź który będzie kochał psiaki. Rozczochraniec jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń