uwielbiam je...
nawet jak:
non stop od drzwi do drzwi biegam...
bo jeden wychodzi jednymi...
a za chwilę kolejny wchodzi drugimi...
jak non stop miski napełniam....
bo zawsze ktoś jest głodny...
nawet jak
wreszcie usiądę z herbatką...
i spokoju nie mam....
bo już ktoś na kolanach...
domaga się pieszczot...
jak zdjęcie chcę zrobić...
a tu w kadr wchodzi...
siada i patrzy...
jak chcę, by zapozował...
mówię i prosze jak człowieka...
a on się odwraca...
bo przecież są ważniejsze rzeczy za oknem....
jak robię sobie poranną kawkę...
a tu sznureczek stoi i czeka...
bo może jakiś smakołyk się trafi...
uwielbiam je...
nawet jak o piatej rano....
budzi mnie hałas...
bo w domu trwa gonitwa...
czy zabawa koralikami...
uwielbiam...
i nadal nie mogę pojąć...
że pies z kotem może jeść z jednej miski...
:)
Wspaniałego, kolorowego i wiosennego
tygodnia dla Was ;)
Czy Wy również macie już wiosnę w sercach?
p.s. ogromnie dziękuję Wam za życzenia
i cudne komentarze związane z publikacją w MM
jesteście kochani! dziękuję!
bardzo wiele to dla mnie znaczy :)



